Jeśli miałabym wskazywać zabawki, które były rzeczywiście świetną inwestycją i które służą mojej dwuletniej córce codziennie, przez wiele godzin, to byłyby to właśnie te klocki. Blanka jest nimi po prostu zachwycona. Nie tylko dlatego, że generalnie lubi klocki, jak większość dzieci w jej wieku. Ale też dlatego, że uwielbia bajki. A bohaterami tych zestawów, są jej ulubione postacie bajkowe – Masza i Niedźwiedź oraz świnka Peppa i jej brat George.
Po prostu nie mogłam Wam nie napisać o tych zabawkach. Po pierwsze dlatego, że zachwycona nimi jest cała nasza rodzina. Nawet tatunio nie mógł oderwać się w Wigilię od ich składania. Po drugie dlatego, że po tym, jak wrzuciłam na FB zdjęcie Blani z pierwszym zestawem, otrzymałam od Was masę zapytań. To był plac zabaw Peppy, który dostała na Mikołajki. Pytałyście o to, jakiej jakości są klocki, czy polecam, czy łączą się z Lego Duplo itp.. Postanowiłam więc w jednym wpisie odpowiedzieć na wszystkie te pytania. Po tym, jak pod choinkę Blania dostała też Domek Niedźwiedzia, mogę śmiało wyrazić swoją opinię i w jednym wpisie odpowiedzieć.



Klocki Play BIG z Maszą i Peppą – nasza opinia
Już Wam kiedyś wspominałam o tych klockach we wpisie o tym, jak oszczędzić na zabawkach, w okresie świątecznym i nie tylko – całość znajdziecie TU. No i wygląda na to, że już zdradziłam pierwszą zaletę klocków z dwóch serii – „Masza i Niedźwiedź” oraz „Świnka Peppa” od Play BIG bloxx, produkowanych przez znaną od lat markę Simba. Te klocki są po prostu dużo tańsze od wiodącej marki na rynku. Nasz zestaw z Peppą można upolować w internecie już za mniej niż 140 zł, a domek Miszy za niespełna 180 zł. To tyle ile płaciliśmy za o połowę mniejsze zestawy Lego.
Drugi, niekwestionowany plus, to sama tematyka z ulubionych bajek małych dzieci. Klocki są dedykowane dzieciom w wieku 1,5 do 5 lat. Nie znam chyba żadnego dziecka w tym wieku, które nie szalałoby na punkcie Maszy, albo Peppy. Lub tak jak moja Blania, na punkcie obydwu.
Gdy bawi się zastawami, a w tle lecą bajki, to patrzy na małe klockowe figurki jak na prawdziwe gwiazdy. A to jest widok, który bawi, cieszy i w ogóle jest miodem na serce rodzica. 😀
Dodatkowy plus to realizm. Te wszystkie elementy na prawdę wyglądają, jak w bajkach. A dzieciom jest jeszcze łatwiej uruchomić wyobraźnię, bo do każdego zestawu dodatkiem są naklejki, którymi można ozdobić klocki. Dzięki temu fotel Niedźwiedzia wygląda, jakby był tapicerowany, poduszki z klocków mają na sobie kwiatki, a klocek z naklejaną książką kucharską o kuchni azjatyckiej od razu przypomina nam odcinek o tym jak Masza niweczyła plany Niedźwiedzia i Pandy na wspólne pitraszenie.
No i już ostatnia chyba rzecz, o której warto wspomnieć. Klocki Play BIG bloxx są kompatybilne z Lego Duplo. Co więcej, kilka razy w pośpiechu wrzuciłam je do jednego pudła i serio nie dało rady ich odróżnić, gdyby nie maleńkie napisy w środku okrągłych wypustek na klockach.



Klocki Play BIG – plac zabaw świnki Peppy
Z zestawu ułożycie dwupiętrowy plac zabaw ze zjeżdżalnią, huśtawką, drabinką i bujawką typu – równoważnia. Jest w nim też drzewo, stolik i dwa krzesła no i oczywiście 2 figurki – Peppa i George. Z resztą co tu dużo pisać, wszystko macie na zdjęciach.






Klocki Play BIG – domek Niedźwiedzia
Z zestawu ułożycie domek Niedźwiedzia na drzewie, z ogródkiem i dwoma pięterkami. Na dole kominek, fotel Miszy, regał z książkami, stolik i ława ogrodowa z garnkami – dokładnie takimi samymi, w których Masza robiła przetwory. 😀 Na piętrze łóżko, zegar, parasol, i skrzynia magika, którą bawiła się Masza w jednym z odcinków. Całość też dla Was obfotkowałam, więc widać wszystko na załączonych obrazkach. 










I jak Wam się podobają klocki Play BIG z Maszą i Peppą? A może macie już jakieś w domu? Jakie są Wasze opinie?
![]()
Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:
A Ty? Nie wyrzucasz pieniędzy w błoto?
Z dzieckiem na wyprzedażach – moja strategia
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

