Miło, gdy jest przy nas ten jedyny, na którym można polegać, który jest niezastąpiony. To daje nie tylko komfort, ale jest po prostu praktyczne…
Zrobiłam to! Zamieniłam dwunastu nieudolnych poprzedników na niego. I nigdy nie pożałuję!
I nie, nie będzie dziś o moich ekscesach sercowych… Bo w tej tematyce pewnie zanudziłabym was na śmierć. 😀 Będzie o…
Oleju kokosowym! Od pewnego czasu jest totalnym niezbędnikiem w naszym domu! Przydaje się przy tylu domowych i urodowych sprawach, że wymiótł z naszego życia masę innych produktów.
Nie będę się tu teraz rozpisywać o licznych zaletach oleju kokosowego, choć jest ich masa… Przyspiesza metabolizm, pomaga walczyć z oponką, czy jak kto woli otyłością brzuszną, zapobiega chorobom krążeniowym, jak miażdżyca, zawał serca, czy udar, reguluje poziom cukru we krwi, jest też naturalnym antybiotykiem, z jego pomocą można z sukcesem walczyć z próchnicą… Mistrzunio prawda?
W naszym domu ma spore zastosowanie w kuchni, ale przede wszystkim, zastąpił całą masę produktów kosmetycznych.
Olej kokosowy w naszej kuchni:
Zamiast zwykłego oleju do smażenia – na kokosowym można smażyć, a jakie pycha są z nim placki z dodatkiem wiórków kokosowych! Mniam!
Zamiast masła – można nim posmarować chleb, posypać kakaem i zjeść, jak z Nutellą, albo posmarować nim tosta i zjeść na ciepło.
Zamiast mięsa do zupy – jest fantastyczny do przyrządzania zup bez mięsnej wkładki. Moim zdaniem najlepiej pasuje do kremu z dyni i wszelkich zup tajskich. 

Olej kokosowy w naszej domowej apteczce:
Na kaszel i ból gardła – wystarczy połknąć łyżeczkę oleju kokosowego, zamiast syropu. Fantastycznie otula gardło!
Jako maść rozgrzewająca i na katar – łyżkę stołową oleju kokosowego mieszamy z 10 kroplami olejku eukaliptusowego i 10 kroplami olejku miętowego. Działa cuda!
Olej kokosowy w naszej łazience i w domowym SPA:
Zamiast pianki do golenia – możesz używać go i ty i twój facet. Twoje nogi, a jego twarz będą gładziusieńkie i cudnie wypielęgnowane
Zamiast maski do włosów – wystarczy wetrzeć olej w suche włosy, nałożyć na włosy folię i ręcznik, pochodzić tak pół godziny, by włosy były, jak po profesjonalnych zabiegach pielęgnacyjnych.
Zamiast balsamu do ciała – możesz wsmarować olej w ciało, lub w wersji dla leniwych dodać olej do kąpieli. Żaden, nawet najlepszy balsam nie daje takich efektów.
Jako peeling do ciała – olej kokosowy wymieszany z kilkoma łyżeczkami cukru podziała cuuuda!
Jako peeling do twarzy – można dodać do oleju sól himalajską i mieć też delikatniejszy peeling do buzi.
Olej kokosowy w pielęgnacji maluszka:
Naturalna oliwka do kąpieli – łyżka oleju kokosowego rozpuszczona w ciepłej wodzie do kąpieli fantastycznie natłuści i nawilży małe ciałko.
Na oparzenia pieluszkowe – olej kokosowy to też świetny środek to pielęgnacji podrażnionej skóry. Odpadają przy nim wszelkie, nawet najlepsze specyfiki.
Macie jeszcze jakieś inne zastosowanie oleju kokosowego? Podrzucajcie mi, zakocham się jeszcze mocniej! 

Jeśli spodobał się Wam ten post, pewnie chętnie przeczytacie też:




