Kończy się powoli najgorętszy sezon ślubny, za nami już dawno sezon komunijny. Nie wiem, jak Wy, ale my w tym roku mieliśmy całą masę wielkich, rodzinnych wyjść. Blanka ma teraz mnóstwo eleganckich ciuszków, które zalegają w szafie. Mam jednak kilka pomysłów, jak je wykorzystać na co dzień.
Wyjściowe sukienki, żakieciki, kardigany, koszulowe bluzki, tiulowe spódniczki. Nie wyobrażam sobie, żeby kupić jakiś ciuszek tylko na raz. Co za marnotrawstwo pieniędzy by to było! Z drugiej strony, kto nie chciałby ubrać jakoś wyjątkowo i odświętnie swojego skarba, na takie ważne okazje jak śluby, komunie, czy chrzty. Tylko, że tak naprawdę, przy odrobinie fantazji i odwagi, każdy ciuszek można założyć maluchowi na co dzień. Dzieciom wypada więcej niż dorosłym, poza tym moda jest teraz tak elastyczna, że nie ma już jasnych podziałów na ciuchy wyjściowe i te na co dzień. Eleganckie sukienki, spódniczki – to wszystko można rozkompletować i uzupełnić o zwykłe, casualowe ciuszki. Powstanie niezwykły, nietuzinkowy dziecięcy styl. Nawet jeśli nie do noszenia na plac zabaw, to chociażby na weekendowe wypady.




My tiulową spódniczkę zakładamy do trampek i t-shirtu i mamy, wygodny, piękny zestaw w stylu takiej szalonej rock`n`rollówki z lat 50-tych. 😀 Tiulowe spódnice już właściwie na stałe weszły do mody dziecięcej, też tej na co dzień. W ten sam sposób można wykorzystać np. żakiecik, aby dodać szyku zwykłym dżinsom i t-shirtowi. A na wyjściową sukienkę wypada założyć dziecku jeansową kurtkę czy koszulę i iść na niedzielny spacer.








Moje niezwykle zdolne dziecko, które przewróciło się tak, by mieć strupa POD nosem. Jak ona to zrobiła? 😀
spódniczka tiulowa – Reserved
srebrne trampki – Zara
t-shirt – H&M
opaska – hand made
![]()
Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:
Klasyka dla mamy i córki – trencz
Jak wybierać ciuszki dziecięce, by były trwałe?
Dziecięca moda second hand – czemu by nie?
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

