Uwielbiam robić mojej córce zdjęcia. Robię ich dużo. Pewnie trochę też dzięki blogowi. I gdy tak je przeglądam, nie sposób nie zauważyć, że są coraz ładniejsze, nie tylko wizualnie, ale i coraz bardziej klimatyczne, oddające emocje. Będą piękną pamiątką. A przy tym wszystkim moje umiejętności nie zwiększyły się jakoś specjalnie przez te półtora roku. Jak więc mimo to robić lepsze zdjęcia dzieciom?
Już kilkakrotnie dostawałam od Was maile i wiadomości na Facebooku odnośnie zdjęć na blogu. Pytacie czym je robię, jak obrabiam. Nie ma w tym zbyt wiele filozofii. Owszem mamy w domu lustrzankę. Ale gdy porównuję niektóre dzisiejsze fotki robione aparatem w telefonie, to bywają lepsze od tych sprzed 2 lat robionych lustrzanką. Jak to się dzieje? Bo dobre zdjęcie, to przemyślane zdjęcie. Ale też obróbka! Która może być wyjątkowo prosta i przyjemna. I o tych dwóch czynnikach będzie ten wpis.

Miejsce
Żeby zrobić dziecku fajne zdjęcia, warto ruszyć się gdzieś poza dom i pobliski plac zabaw. Zdjęcia w tych miejscach są fajne. Ale tło trochę za bardzo absorbuje główną postać. Zarówno w sensie dosłownym, jak i w przenośni. Pomiędzy tymi wszystkimi kolorami, dziecko „ginie”. Nam najpiękniejsze fotki wychodzą na spacerze w lesie, w parku, a już naj, naj piękniejsze na dzikiej plaży, czy w górach. Warto czasami poświęcić kilka chwil na urlopie by cyknąć dziecku bardziej przemyślane zdjęcia i mieć piękną pamiątkę.


Strój
To, w co ubierzemy dziecko, jest wyjątkowo ważne. Ubranka nie powinny odciągać uwagi, od samego małego modela/ modelki. Wszystkie nasze zdjęcia, na których Blania miała na sobie zbyt wiele wzorów i kolorów wyszły kiepsko. Oczopląsu można dostać. Minimalizm jest tu wskazany. Jak robimy zdjęcia na łące, to fajnie będzie wyglądała tiulowa spódniczka w mocnym kolorze, ale niech bluzka będzie już chociażby biała, gładka. Strój powinien też pasować do otoczenia. Trapery i dżinsowe szorty z koszulą w kratę będą ekstra w górskich dolinach, zwiewna bawełniana sukienusia na plaży. To wszystko tworzy klimat. Gdy zdjęcia będą tworzyć spójną całość będą po prostu piękne. W sam raz do zawieszenia w salonie nad „kominkiem” i podziwiania przez całe życie.


Nastrój, to nie pozowanie
Uważam, że dobry humor dziecka, wcale nie jest niezbędny. Oczywiście nie mówię tu o jakimś szale, czy histerii. Ale nie chce mieć samych uśmiechniętych fotek Blani w albumie. Robię jej zdjęcia, też gdy jest uroczo obrażona, wkurzona, gdy robi śmieszne minki. To wszystko są wspomnienia i prawdziwe emocje. Dlatego też, zazwyczaj robię jej zdjęcia, gdy wcale nie patrzy w obiektyw. Pstrykam, gdy dobrze się bawi z tatą, czy dziadkami. W trakcie takich zabaw potrafi zmieniać nastroje kilkakrotnie. 😀 I to jest świetne. Emocje są w fotografii dziecięcej, także tej amatorskiej, najpiękniejsze.


Cykaj i cykaj ile się da
Rób masę zdjęć. Ja zazwyczaj z jednej takiej „sesji” wracam z 300-400 fotkami, a tylko 20-30 podoba mi się na tyle, że zostają wybrane do wywołania, czy obróbki. Pstrykam nie tylko w tych dokładnie miejscach, czy sytuacjach, które sobie umyśliłam, ale po prostu. Czy to Blanka stoi do mnie bokiem, przodem, czy nawet plecami. Nigdy nie wiemy, co akurat fajnego zrobi dziecko, co warto uwiecznić. Może np. kopnąć w stertę liści i wyjdzie z tego świetna fotka, mimo, że tyłem. 😀


Detale
Przecież chcemy zapamiętać nasze dzieci w całej okazałości w każdym danym okresie ich życia. A nie uda się to, jeśli będziemy im cykać fotki tylko z oddali, albo w planie amerykańskim, jak na wszystkich zdjęciach z wakacji. Warto czasami zwrócić uwagę na detal. Stópki wystające spod kołdry, albo wciąż jeszcze pucułowata rączka, która tak ślicznie wygląda, że do schrupania, czy nawet zbliżenie na fantastyczny wyraz oczu, albo uroczy gest dłoni. Zbliżenia są wartościowe!


Odpowiednia pora
Aby pstrykać zdjęcia w półmroku, trzeba mieć niezły aparat i dobre umiejętności. W pochmurny dzień bywa różnie. Jeszcze trudniej jest w pełnym słońcu. Dlatego ja robię zdjęcia w określonych porach i raczej w słoneczne, ładne dni. Z doświadczenia zauważam, że najlepsze wychodzą nam przed południem i tak na 2-3 godziny przed zmrokiem. No chyba, że uda się uzyskać półcień, to nawet w południe będzie bomba. 😀





Rekwizyty
Moje dziecko, ma całe mnóstwo pstrokatych, obrzydliwych, plastikowych i tandetnych zabawek. Ma prawo. 😀 Ale jak zabieram ją na zdjęcia, zawsze podstawiam jej pod nos te najładniejsze zabawki, bo pięknie wyglądają na fotkach. A przy okazji taki gadżet świetnie zajmuje dziecko i jest pretekstem do wielu sytuacji na fajne zdjęcia. Na przykład, jak kiedyś Blanka zabrała na jesienny spacer swój biały, drewniany wózek i razem zbierali z tatą do niego liście, fotki były naturalne, piękne i świetnie oddawały klimat jesieni.




Wiele zdjęć da się uratować
Jeśli jakaś fotka, jest cudowna pod kontem ujęcia, miny dziecka itp., a chociażby wyszła zbyt ciemna, albo w drugą stronę – prześwietlona, zbyt zaniebieszczona, albo zbyt żółta, to nie skreślajmy zdjęcia na straty. Takie sytuacje można odratować w różnych programach. Ja korzystam i lubię internetowy program ipiccy.com. Wystarczy się zalogować, by móc korzystać ze świetnych obróbek zdjęć, właśnie takich podstawowych, jak temperatura czy jasność zdjęcia, ale też z bardziej zaawansowanych, jak filtry, czy tworzenie kolaży.


Baw się filtrami
Drugim, moim ulubionym programem do zadań specjalnych jest PhotoScape, który można za darmo pobrać w internecie na komputer. PhotoScape ma też masę, pięknych, klimatycznych filtrów do zdjęć, które mogą zrobić coś niezwykłego z najzwyklejszej fotografii. Z pomocą może przyjść też Instagram. To nie tylko serwis społecznościowy, ale też świetne narzędzie do obróbki zdjęć, z którego możecie korzystać całkiem prywatnie, zwyczajnie blokując możliwość oglądania zdjęć przez innych użytkowników. Ja go uwielbiam. Nigdzie tak nie „ochłodzę” pożółkłego zdjęcia, albo nie rozjaśnię ciemnego, jak tam. Po jednym ruchu suwaczkiem, na ekranie telefonu, zdjęcia zmieniają się nie do poznania.
Kadruj
Czasami odrzucamy niektóre zdjęcia tylko z lenistwa, bo np. z boku widać jakiś niekorzystny przedmiot, ktoś nam wszedł w kard itp. Niepotrzebnie. We wszystkich wyżej wymienionych programach, można momentalnie wykadrować zdjęcie. To łatwizna! A różnice są ogromne. Wszystkie zdjęcia poniżej zostały poddane obróbce w programie PhotoScape.







Mam nadzieję, że przekonałam Was, że fajne zdjęcia to nie tylko mnóstwo umiejętności i świetny sprzęt, ale też pomysł, chęci i praca włożona w ich obróbkę. A na koniec, na dowód, nasza fotka pstryknięta smartfonem. Myślę, że całkiem niezła!
Tym razem obrobiona na ipiccy.com.


Blanka:
płaszczyk – second hand
czapka, komin – Śmichy Chichy
rajstopy – Reserved
botki – Zara
Wszystkie zdjęcia zrobiono w stadninie koni arabskich w Janowie Podlaskim.
![]()
Jeśli spodobał się Wam ten post, pewnie chętnie przeczytacie też:
#minime – mama i córka w ramoneskach
Klasyka dla mamy i córki – trencz
Najmodniejsze kurtki na wiosnę dla dziewczynek od 79zł
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!
Po drodze zajrzyj też do naszego sklepu z ubrankami i dodatkami dla dzieci – WWW.SMICHYCHICHY.PL


