Moje dziecko to mól książkowy. I choć to czasem upierdliwe, jak po 10 razy z rzędu trzeba jej czytać „Kaczkę dziwaczkę”, albo co godzinę ma ochotę na „Entliczek pentliczek”, to bardzo chcę podsycać w niej miłość do książek. Oto nasza biblioteczka dla dziecka.
Postanowiłam więc stworzyć Blance biblioteczkę na ścianie, taką by była dla niej dostępna w każdej chwili, żeby stanowiła też niezłą ozdobę w pokoiku, ale i nie kosztowała fortuny.
Po obejrzeniu masy zdjęć dziecięcych biblioteczek w internecie, zdecydowałam się na zrobiona z półeczek na przyprawy z Ikei. Cudnie wyglądają na niej książeczki i małe pluszaki. Kupiłam trzy, każda za 9.90 zł. Najniższa jest w zasięgu ręki Blanki. W każdej chwili może wybrać sobie książeczkę i przynieść mi do przeczytania, albo pooglądać obrazki. Ułożyłam tam tylko książeczki z tekturowymi kartkami, żeby moje dziecko nie dokonało ogólnej dewastacji swojego księgozbioru. 
Półeczki zostały pobielone farbą do drewna. Można takową kupić właśnie w Ikei za 19,90 zł. A może macie już taką w domu? U nas to must have bo farbą bielę praktycznie wszystkie drewniane akcesoria i meble które kupuję. 😀
A wy, jakie macie pomysły na „zaprzyjaźnianie” dziecka z książkami?
Nasza biblioteczka dla dziecka






