Ogromną popularnością cieszą się Chrzty Święte w czasie Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy. Czy warto?
Na początku zaznaczę, że ten tekst nie dotyczy niczyich przekonań, ani wiary. My córkę ochrzciliśmy, ale nie zamierzam ingerować w niczyje decyzje. Mam nadzieję, że pomoże on tym rodzicom, którzy planują organizację Chrztu, w wyborze dobrego terminu. A tym, którzy już „zaklepali” termin świąteczny, podpowie, czego oczekiwać i jak lepiej to wszystko „ogarnąć”.
U nas miało to miejsce rok temu, w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Blanka miała wtedy trzy miesiące. Czy drugie dziecko też ochrzcilibyśmy w trakcie Świąt? Sama nie wiem… Umęczyliśmy się okropnie, ale swoją dodatkową magię ten dzień miał i temu zaprzeczyć nie można.
Plusy Chrztu w trakcie Świąt
- To ważne wydarzenie rodzinne, organizowane w czasie świątecznym staje się jeszcze bardziej uroczyste i po prostu ma swoją magię…
- Jeśli chcecie urządzić Chrzciny w większym gronie, to super okazja, by spotkać się w świątecznym czasie z całą rodziną.
- Upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu. Dwie imprezy rodzinne w jednym to też w pewnym sensie rozwiązanie ekonomiczne. Chrzciny w innym terminie i tak by się odbyły, a tak oszczędzacie na jedzeniu, odzieniu itp.

Minusy Chrztu w trakcie Świąt
- To sporo latania i niezła męczarnia. Chrzest chrztem, a Święta swoją drogą. U nas, w okresie gwiazdkowym, trzeba było nie tylko organizować chociażby Wigilię, ale i z racji tradycji, nabyć prezenty dla najbliższych… W to wszystko wplecione były przygotowania do Chrztu. Obok takich spraw, jak ubieranie choinki, czy pieczenie ciast, trzeba latać z karteczką do spowiedzi… U nas ksiądz organizował nawet obowiązkowe spotkania dla rodziców chrzczonych dzieci… No, spora komplikacja, zwłaszcza, gdy chrzcicie niemowlaka.
- Jak już wspomniałam, Chrzciny w Święta są popularne. Liczcie się więc z tym, że kościół będzie przepełniony, a cała uroczystość dużo bardziej chaotyczna. W trakcie Chrztu naszego dziecka trafiła się nawet druga Blanka. 😉
- Jeśli robicie imprezę po Chrzcie w restauracji, musicie liczyć się z tym, że ceny „za talerzyk” będą wyższe niż w normalną niedzielę.
- Jeśli robicie przyjęcie w domu, urobicie się podwójnie. Ja bym nie podołała…
- Małe dziecko jest bardzo emocjonalne i łatwo je zmęczyć nowymi sytuacjami czy dużą ilością osób w towarzystwie. Chrzest to już masa wrażeń. A w trakcie Świąt dochodzą do tego inne dni pełne emocji. Zwłaszcza w trakcie Gwiazdki – choinka, świecidełka, prezenty… Nawet dorośli są rozemocjonowani, a co dopiero dziecko. Niejedno pewnie byłoby bardzo rozdrażnione. Nasza Blanka stanęła na wysokości zadania. Ale za to dzień po Świętach i Chrzcie przespała calusieńki. Dała nam odpocząć, więc w sumie wyszło nam na dobre.
Ale jak to mówią „głupi ma zawsze szczęście”. 😀
Co zrobić, żeby przetrwać organizując Chrzest w Święta?
Warto odpuścić sobie trochę w pozostałe świąteczne dni. U nas Wigilia była uroczysta, ale już w drugi dzień Świąt siedzieliśmy w gronie najbliższych, w dresach, oglądaliśmy filmy i zajadaliśmy się świątecznym żarełkiem. Gdyby nie taki wychillowany czas, w drugi dzień Świąt i Chrzest chodzilibyśmy jak zombie. 😀 A przecież nie o to chodzi w Świętach, czy ochrzczeniu dziecka, by działać na pełnych obrotach i tylko się umęczyć.

