Uwielbiam stabilizację, choć fascynują mnie zmiany… Dlatego męża i córkę zostawię sobie bez kombinacji. 😀 Za to we wnętrzach muszę poszaleć… Wiadomo, wszelkie poważne modyfikacje niosą za sobą spore koszta. Dlatego ja stawiam na zmianę jedynie dekoracji w zależności od pory roku. Już część tegorocznych wiosennych dekoracji Wam pokazałam… Chodźcie zobaczyć resztę! Jak u nas teraz wiosennie…
Mój dom ma dwa zapachy – korzenny na jesień i zimę, a lawendowy na wiosnę i lato. Lawendę kocham – za piękno koloru i za ten zapach, który wycisza nasze ciężkie temperamenty w potrójnej dawce… Lawendą pachnie nam ze świeczek, olejków eterycznych i kadzideł, a późną wiosną i latem podziwiamy jej piękno na balkonie. Teraz też sobie jej nie odmawiam. Wynalazłam sporo całkiem niezłych substytutów ze sztucznych kwiatów, które fantastycznie oszukują naturę. Lawendowe kule zawisły w sufitowych donicach, lawenda pojawia się w moim kuchennym decoupage na deskach z Ikei, które robią za obrazki i w wielu innych miejscach.






Na lawendzie jednak nie koniec. Przemycamy też róż… Co ja mówię, u nas przecież nie jest różowo, oprócz Blanki pokoiku. 😉 Reszta to pudrowy kolor, w takiej nazwie mój mąż lepiej trawi tą barwę. 😀 Więc pudrowy pojawił się np. na naszym stojaczku z Ikei, który w zależności od pory roku przyjmuje różne dekoracje. Teraz ozdabiają go dwa kwiaty pudrowych róż wyszukane we florystycznej hurtowni, drewniane zajączki z Pepco i jajeczka z Lidla. Jest tak bardziej wielkanocnie…




Ozdobione są też okna. Wianki DIY, które wiszą w naszym pokoju dziennym już Wam pokazywałam. Zastąpiły miejsce motylków z Pepco, z którymi później nie wiedziałam co zrobić, więc wprowadzają wiosnę do sypialni.


A u Was? Też jest wiosennie? Podzielcie się swoimi pomysłami na wiosenno-wielkanocne dekoracje, co? Ja wciąż jestem głodna pomysłów, a tu już niebawem trzeba będzie przeprowadzić renowację designu na balkonie. Inspiracje są na wagę złota! 😉


![]()
Jeśli spodobał się Wam ten post, pewnie chętnie przeczytacie też:
Szybka i tania metamorfoza domu
Czarujemy wiosnę: rodzinne DIY
Pomysł na małe wnętrza? 9 moich sposobów
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

