O tej porze roku rzadko kiedy udaje nam się spacer w ciągu dnia. Bo przecież dni są tak okropnie krótkie, a my to strasznie śpiochy i poranne leniwce…
Zanim wstaniemy, zanim ja wypiję kawkę, a Blanka się pobawi, zanim śniadanko… To już nadchodzi czas na drzemkę… I weź tu się człowieku wybierz na spacer z dzieckiem za dnia! Zwłaszcza, jak dziecko, tak jak moje emocjonuje się chodzeniem do tego stopnia, że drzemka na spacerze nie byłaby możliwa. Mała wsadzana do wózka sztywnieje, robi się purpurowa i drze się wniebogłosy.
No więc mamy nasze wieczorne spacery (16 to już wieczór – dlaczego?!). Dziś mało gadaniny tylko foteczki. Blanka w nowej kurtce. Też chcę taką, ale chyba jednak nie zmieszczę się nawet w największy rozmiar. Jak myślicie? Haha, no nie, lepiej mi nie odpowiadajcie! Zapraszam do oglądania.
Budrysówka dla małej dziewczynki
Nasz wybór padł na szykowny, ale i bardzo praktyczny płaszczyk. Budrysówki to bardzo praktyczne płaszczyki. Zwłaszcza w modzie dziecięcej. Mają przydatne, duże kieszonki, które pomieszczą małe skarby. Ale przede wszystkim mają kaptury – dla nas niezbędne na wiatry i chłodniejsze wieczory.









