Klasyka sprawdza się zawsze! Nawet w szafie małej dziewczynki. W mojej, od lat goszczą trencze. Jak jeden się podniszczy, natychmiast musi pojawić się dla niego zastępstwo. A teraz zakochałam się też w trenczach w wersji mini. Wyglądają świetnie, ale wbrew pozorom są też praktyczne i uniwersalne.
Ten blog, na samym początku, z założenia miał być głównie o modzie dziecięcej. Z czasem przekrój tematów bardzo się rozszerzył, ale nadal moda malucha, to temat, który po prostu uwielbiam. Ale, ale… Zawsze chciałam pokazywać Wam modę dla zwykłych dzieci, a nie taką tylko do zdjęć. Ma być wygodnie, by ciuszki nie krępowały ruchów malucha w zabawie. Staram się też, by to co kupuję córce było praktyczne, tak by nie wydawać na ubranka fortuny. To co tutaj robi trenczyk?
Jeśli zaglądacie do mnie częściej, doskonale orientujecie się, że jak pewnie większość mam, zawsze z zakupów wracam głównie z siatami wypełnionymi ciuchami dla malucha. Ale staram się znaleźć trochę rozsądku w tym szaleństwie i nie kupuję rzeczy, które są niepraktyczne, albo niewygodne. Trencz na pierwszy rzut oka mógłby się wydawać właśnie ładnym ciuszkiem, takim do zdjęć, na wyjście i tyle… Nic bardziej mylnego. To tak samo uniwersalna i praktyczna część garderoby w szafie matki, jak i córki, nawet takiej malutkiej.





Wiadomo, że nie ubiorę Blanki w taki stylowy płaszczyk do piaskownicy, ale tam to akurat jest dresiarą, w przymałych, podniszczonych ciuszkach, których nie szkoda. Na wszelkie inne okazje trencz będzie super. Specjalnie wybrałam płaszczyk z tkaniny nieprzemakalnej, który będzie świetnie wyglądał do kaloszków przy deszczowej pogodzie. W trenczu można też przecież chodzić na sportowo. Ja często ubieram swój do trampek i podartych dżinsów. Blanka swój też będzie nosiła do sportowych bucików i leginsów, a nawet spodni dresowych. Nonszalancja jest przecież w modzie. A dzieciom wypada jeszcze więcej niż dorosłym. Co ważne dla mnie, zwłaszcza w tym sezonie, w którym szykuje nam się sporo „wyjść”, rodzinnych okazji, komunie, chrzciny, śluby i te sprawy, mała będzie miała już fajne okrycie wierzchnie na wyjściową sukienkę. Wbrew pozorom, sportowe kurtki są mniej uniwersalne niż taki elegancki płaszczyk.






Blanka:
trencz i szal – Zara
czapeczka – H&M
jeansy – Mango
buciki – TK Maxx
Natalia:
trencz – Zara
szal – Mango
jeansy – H&M
buty – Ryłko
torebka – Venezia
Ja jestem zachwycona! A Wy, jakie przejściowe kurteczki macie dla swoich dzieciaczków?
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zobacz więcej modowych inspiracji w zakładce MODA (klik).
Po drodze zajrzyj też do naszego sklepu z ubrankami i dodatkami dla dzieci – WWW.SMICHYCHICHY.PL

![]()
Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:
Ubranka dla dzieci z second hand
Ciężkie czasy dla mam
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

