Fantastyczne książeczki, które przydadzą się w domu każdego malucha!
Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele korzyści może przynieść dziecku wczesne czytanie książeczek. Choć zapału miałam wiele, to po pewnym czasie się skończył, bo Blanka nie potrafiła się skupić. Ale błąd był mój, bo przecież maluchowi, który ma 4-5 miesięcy wystarczy krótki wierszyk. I to najlepiej czytany w ciągu dnia, gdy dziecko jest pobudzone do zabawy. Dopiero teraz, gdy Blanka ma roczek, czytamy nieco dłuższe bajki przed snem. Bo mała nabrała już nawyku czytania i teraz radośnie podskakuje na widok książeczki wyciąganej tuż przed snem. Chociaż, żeby jej nie zrazić, gdy kładzie się spać bardziej zmęczona, nadal kończymy dzień wierszykiem, a dłuższe opowiadania zostawiamy sobie „od święta”.
Jakie są korzyści z czytania dziecku?
Specjaliści zalecają czytanie dziecku codziennie przez co najmniej 20 minut. Badania potwierdzają, że czytanie dziecku:
1. Buduje więź emocjonalną między dzieckiem, a rodzicem. Zaspokaja u malucha potrzebe bliskości i uwagi.
2. Rozwija zasób słów, uczy poprawnego języka.
3. Poprawia pamięć, poprawia koncentrację.
4. Rozwija wyobraźnię.
Korzyści jest wiele więcej. Więcej informacji na temat korzyści z czytania maluchom znajdziecie na stronach www.cpcd.pl i www.iumw.pl.
Kiedy zacząć czytać dziecku?
Na czytanie dziecku nigdy nie jest za wcześnie. U nas w domu, książeczki dla dzieci były od pierwszych dni życia Blanki. Najpierw oczywiście ich nie czytaliśmy, ale w momentach, gdy mała nie spała w łóżeczku, ustawialiśmy jej książeczki z kontrastowymi obrazkami. Blancia obserwowała je z ogromnym zainteresowaniem. Podobno maluszki do 3 miesięcy nie widzą wyraźnie i nie odróżniają kolorów. Dlatego wszystko to co ma mocne kontrasty, najlepiej na nie wpływa. Dlatego, książeczki z czarno-białymi obrazkami i krótkimi rymowankami przydały się fantastycznie.
![]() |
| Książeczki z kontrastowymi obrazkami, 2m+, kolekcja Disney Baby, wydawnictwo AMEET |
![]() |
||||
|
Druga książeczka, która pojawiła się w naszym domu nieco później, bo gdy Blanka miała 4-5 miesięcy, to „Księga dźwięków” Soledad Bravi do kupienia TUTAJ (klik). Fantastyczna książeczka z mnóstwem obrazków, która pomaga w nauce gaworzenia, uczy wielu podstawowych dla dziecka słów, a dla starszaka, będzie fantastyczną inspiracją do tworzenia rysunków, bo ilustracje w książeczce są bardzo „dziecięce”. To chyba nasz numer jeden w biblioteczce malucha.
![]() |
| „Księga dźwięków”, Soledad Bravi, Wydawnictwo Dwie Siostry |
![]() |
| „Księga dźwięków”, Soledad Bravi, Wydawnictwo Dwie Siostry |
I już ostatnia z książeczek, które z czystym sumieniem polecam dla dzieci od 0 do 2 lat. To „Pierwsza Książka Mojego Dziecka” pod honorowym patronatem Ministra Kultury. W książeczce znajdziecie mnóstwo wierszyków uczących podstawowych słów, ale też teksty znanych kołysanek, jak „Na Wojtusia”, czy „Ta Dorotka” z rozpisanym tempem, czy słodkie rymowanki znane z naszego dzieciństwa jak „Idzie niebo ciemną nocą…”.
![]() |
| „Pierwsza książka mojego dziecka”, wydawnictwo Gryf |
![]() |
| „Pierwsza książka mojego dziecka”, wydawnictwo Gryf |
A wy? Jakie książeczki czytacie swoim maluchom?






