Szukałyśmy, sprawdzałyśmy i już wiemy, jakie to!
W społeczeństwie nadal pokutuje przekonanie, że but dla malucha powinien być, jak but narciarski. Sztywny, zabezpieczający stopę, z wysoką cholewą. Nic bardziej mylnego.
Ortopedzi zdecydowanie odchodzą od takiego podejścia, ale mimo to wciąż spotykam dzieci, które wyposażone w rzeczone buciory, chodzą, jak pingwiny, a nawet jak małe roboty. Biedactwa! Wyobraźmy sobie teraz, że zakładamy buty trekingowe, związujemy nogi sznurkiem, zakładamy ciężki plecak i mamy tak sobie chodzić cały dzień. Bo tak właśnie dziecko odczuwa chodzenie w ciężkich, sztywnych i wysokich butach. Maluch, który uczy się chodzić ma jeszcze kiepską równowagę, dużo bardziej odczuwa na nóżkach obciążenie swojego ciała i szybciej się męczy. Bez sensu jest więc utrudniać mu chodzenie niewygodnymi butami.
Jak dobrać dziecku buty do stawiania pierwszych kroków?
Ortopedzi zgodnie zalecają. Jeśli dziecko nie musi mieć butów, lepiej, aby ćwiczyło wstawanie przy meblach, czy stawianie pierwszych samodzielnych kroków na bosaka, albo w skarpetach antypoślizgowych. My mieliśmy o tyle trudniej, że pierwsze przygody Blanki z chodzeniem i wstawaniem przypadały na wczesną jesień, więc buciki mieć musiała. Tylko jakie? Sprawa była tym bardziej skomplikowana, że Blanka ma bardzo małe stópki. Do dziś większość dostępnych dla dzieci butów do chodzenia jest na nią za duża. Ma 13 miesięcy, a nosi małą 18, z większości firm nawet ten rozmiar jest dużo za duży. Ile się naszukaliśmy i ile natłumaczyliśmy nie zbyt rozgarniętym ekspedientkom w sklepach, które próbowały nas odwieźć od kupienia butów z miękką podeszwą, mówiąc, że „to nie są buty do chodzenia, tylko do raczkowania!”… To co, miała na początku września chodzić bosa, albo może w za dużych o 3-4 cm butach? Problem rozwiązaliśmy tak, że zakładaliśmy grubaśne skarpetki i urocze, skórzane, mięciutkie mokasynki. Blance było w nich mega wygodnie. Zaczęła nawet biegać, a nie chodzić przy różnych meblach, ławkach etc. Ale przyszły jeszcze chłodniejsze dni i mała musiała mieć już buty z podeszwą.

Jak wybrać buty do nauki chodzenia?
Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy buty klasyfikujące się pomiędzy kapciuszkami, a buciorami niemal trekingowymi. Blance jest w nich wygodnie i z radością stawia pierwsze kroczki. Czym się kierować?
1. But musi po lekkim rozsznurowaniu z łatwością wchodzić na stopę. Jeśli tak się nie stanie, to już pierwszy sygnał by odłożyć dany model na sklepową półkę.
2. Buty muszą być wykonane ze skóry, by stopa oddychała i miała zapewniony pełen komfort.
3. Najlepiej wybierać modele sznurowane. Tak, wiem, łatwiej jest zapiąć dziecku but na rzepy, ale zasznurowany but lepiej dopasuje się do małej stópki.
4. Cholewa nie może być za wysoka, bo but ma współgrać z naturalnymi ruchami stopy, a nie je ograniczać. Ale jeśli zastosujecie się do punktu 1, na pewno wybierzecie odpowiednią cholewę.
5. Bucik ma mieć bardzo delikatnie usztywniany zapiętek. Powinien się bez problemu zginać tak, by dotykał wewnętrznej wkładki.
6. Podeszwa powinna być wykonana z na tyle miękkiego tworzywa, by mogła się zgiąć w pół.
To tyle! Proste, prawda? No, nie do końca bo maluchy zazwyczaj nienawidzą przymierzania bucików i już wyrywają się do robienia wszelkich innych rzeczy. Ale jak zrobimy im odpowiedni „przesiew” bucików do wypróbowania, to będzie im o wiele łatwiej. A i my, rodzice, mniej się namordujemy z tym dzieciowym shoppingiem…
A i jeszcze coś… Buciory z wysoką cholewą i sztywniejszą podeszwą też mamy i o dziwo bardzo się przydają (widać na zdjęciach)! Blanka chodzi w nich po lesie, gdzie stopa musi zmagać się z nierównym podłożem. Czyli, tak jak pisałam wcześniej – istny trekking. A pod spodem nasze ulubione buciki. Pierwsze były świetne na stawianie pierwszych kroków późnym latem i wczesną jesienią, a teraz służą nam jako kapciuszki. Drugie to nasz must have tej jesieni – spełniają wszystkie wymienione wyżej wymogi.
 |
| skórzane mokasynki Zuzu-La |
 |
| Skórzane buciki Falcotto by Naturino |
Sportowa stylówka Blanki:
kurtka i czapka – Color Club
jeansy – Zara
buty – Nike
A jakie buty lubią nosić wasze dzieciaczki?