W tym sezonie widziałam już całą masę memów o świętach w domu, w którym mieszka dziecko. Część z nich dotyczy bezpieczeństwa choinki. 😀 Pomysłów jest wiele. Można choinkę ogrodzić, zawiesić na suficie, pojawiały się nawet pomysły, by owinąć ją folią spożywczą.
Ja wolę jednak trochę mniej groteskowe sposoby. Już Wam pisałam w zeszłym roku, że główną moją metodą na to by choinka została na swoim miejscu, a ozdoby nie walały się po podłodze, ani nie tłukły co 5 sekund jest zwyczajnie wybranie żywej choinki. Kłuje łapska tak, że zaraz odstrasza od macania. 😀 Więcej naszych doświadczeń w tym temacie opisałam już tutaj – Choinka kontra ciekawściucha (klik).
Oprócz tego warto się zabezpieczyć dodatkowo i z pewnością zrezygnować ze szklanych bombek. W zeszłym roku postawiliśmy na ozdoby drewniane i pierniki. W tym roku, pierniki mogłyby już za bardzo skusić naszego małego łasucha. Zrobiliśmy więc wspólnie kilka ozdób, które w razie „w”, nie zniszczą się łatwo, a już na pewno nie potłuką i nie narobią bałaganu. A jak co, to nie będzie bardzo szkoda, bo większość i tak jest z recyclingu.
Choinka pachnąca cynamonem
Pierwsza pomysł, jest z zeszłego roku. Kupiłam wtedy w hurtowni florystycznej laski cynamonu dekoracyjnego, w sporej ilości, ale i bardzo dobrej cenie. Jego zapach wprowadza świąteczną aurę do domu. Wystarczyło przewiązać 3-4 laseczki 😀 starą wstążką koronkową, która została mi kiedyś po dekoracjach do pokoju Blanusi. Wyglądają całkiem nieźle, co nie?

Gołąbki z recyclingu
Kolejny pomysł, to wykorzystanie kartonów w których przyszły do nas prezenty świąteczne. 😀 Wycięłam z nich kształt ptaszków – gołąbków, zwał, jak zwał. Do tego dwie dziurki dziurkaczem. Jedna na wstążkę, a druga na skrzydełka zrobione z kwadratowego kawałka papieru technicznego zgiętego w harmonijkę. Blanka jest zachwycona efektem.



Bezpieczne ozdoby na choinkę do domu z dzieckiem? Zdjęcia!
I ostatnia ozdoba, którą też córa jest zachwycona – zdjęcia na choince. Wykorzystałam skrawki białego filcu, które zostały mi po dekoracjach urodzinowych Blani. Zdjęcia przykleiłam dwustronną taśmą, a na koniec pomalowałam złotą farbą. No i dałam mężowi do wycięcia otworu na tasiemkę, bo sama to bym się pewnie pocięła na amen. 😀



Choinka ze zdjęć to tylko taki wstęp, by już wprowadzać świąteczny klimat. Po tą właściwą, żywą idziemy w weekend. A w Waszych domach już stoją choinki. Jak są wystrojone? 

![]()
Jeśli spodobał się wam ten post, pewnie chętnie przeczytacie też:
Świąteczne dekoracje – inspiracje
Piernikowe ozdoby
Odwiedziliśmy Mikołaja!
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

