Uwielbiam pączki. Tylko mam kilka warunków. Po pierwsze muszą być świeżutkie, a o to wcale nie jest tak łatwo, nawet w tłusty czwartek. 😀 Po drugie lubię takie z czekoladą, albo toffie, a znaleźć takie to już w ogóle wyzwanie. Po trzecie wolałabym, żeby nie urosła mi od nich jeszcze bardziej dupa… 😀 Niewykonalne?
Tak wiem, już się naczytałam w internetach, że tłusty czwartek to jest tłuste święto i można przesadzić… Najbardziej lubię jak takie teorie wygłaszają chudzielce, co się nie muszą przejmować. Ja się przejmuję, bo powinnam. 😀 A to nie znaczy, że muszę sobie całkiem odmawiać przyjemności. Zrobiłam dietetyczne pączki z czekoladą i są pyyycha. Jeden mały pączek ma 102 kcal, czyli licząc, że taki jeden porządny pączek to byłyby dwa moje małe, czyli 204 kcal. Porównując to do 360 jakie ma pączek smażony z czekoladą, to jest nieźle. Można zjeść bez wyrzutów sumienia.
Przypominają mi smakiem te ulubione pączki z czekoladą, po które w tłusty czwartek na Chmielnej w Warszawie ustawiają się kilometrowe kolejki…

Składniki:
- 25 g drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 2 łyżki cukru
- 2 szklanki mąki
- pół szklanki mleka 3,2%
- jedno duże jajko
- czekolada mleczna
Specjalnie rozdzieliłam cukier na 1 łyżeczkę i 2 łyżki stołowe. Ta łyżeczka posłuży nam do rozpuszczenia drożdży. Dla mnie to jedyny i najlepszy sposób, by doprowadzić je do płynnej postaci. Wystarczy zasypać je łyżeczką cukru i odczekać kilka minut – same zaczną się rozpuszczać i później utarcie ich łyżeczką będzie kwestią chwili. Później podgrzewam delikatnie mleko. Jajko ubijam na pianę z 2 łyżkami cukru. Mleko wlewam do drożdży i mieszam. Łączę wszystkie płynne składniki z mąką i ugniatam aż do uzyskania jednolitego ciasta. Odkładam na 1 godzinę do wyrośnięcia.




Po godzinie formuję wałek i kroję na 16 części. Z każdej wygniatam w palcach placuszek, kładę na środek kostkę czekolady i formuje w kulkę. Wszystkie kulki odstawiam na blachę na kolejną godzinę do wyrośnięcia. Piekę 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Prościzna! 😉 Smacznego.
![]()
Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:
Dietetyczne spagetti bolognese za 330 kcal
On i ona na diecie – tygodniowy detoks i – 3 kg
Najmniej kaloryczny drink świata
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

