Marzec rozpoczął się dla nas pod hasłem remontów, i mimo, ze zmieniliśmy praktycznie tylko Blanki łóżeczko, kolory ścian i zamieniliśmy się z małą pokojami, to efekty są jak po niesamowitej metamorfozie. Chodźcie zobaczyć nowe królestwo naszej dwulatki.
Już jakiś czas temu wisiała nad nami wizja zamiany pokoi. Nasza sypialnia nie była ogromna, bardzo mała też nie, ale skutecznie ją zagraciliśmy, więc nie mieliśmy tam wiele przestrzeni. Za to metrażowo pokój był o wiele większy od starego pokoiku Blanki. Tam mimo uporządkowania i sporej ilości pomysłów na organizację małego wnętrza, po dwóch i pół roku gromadzenia zabawek, wszystko ustawialiśmy piętrowo a powierzchnia do samej zabawy była minimalna. Nie wchodziło w grę kupno większego łóżeczka dla starszaka do tego pokoju. Ba! Nawet trochę więcej zabawek by się nam nie zmieściło. No to zamieniliśmy pokoje. My w małym pokoiku Blani urządziliśmy sobie przytulną sypialnię, którą niebawem Wam pokażę. A Blanka wprowadziła się w miejsce naszej dawnej sypialni.
Nie zmienialiśmy wiele, oprócz łóżeczka dla małej i kilku dodatków. Same jasne ściany zrobiły swoje. W naszej nowej sypialni mamy całkowitą dowolność bo stoi tam jedynie biała szafa w zabudowie i biała komoda. Mogliśmy w pełni poszaleć z aranżacją. U Blanki byliśmy już nieco ograniczeni, bo nasza stara szafa jest czarno biała. Musiała w tym pokoju zostać też czarna komoda, bo do nowej sypialni by nam za nic nie wlazła. Dlatego powstał pomysł, by pokój dziewczynki urządzić w wersji black&white plus pudrowy róż i odrobina szarości. Jak dla mnie wyszło świetnie. A ogromny plus jest też taki, że czerń i biel są na tyle uniwersalne, że gdy z wiekiem, Blance zmieni się gust i wyrobi sobie własną koncepcję na pokój, będzie mogła za pomocą tekstyliów i jakiś dodatków wiele odmienić. Z resztą, dosyć gadania. Zobaczcie sami, jak nam wyszło.














Jak pomalować ciemne ściany i tapety na biało?
Odmalowaliśmy pokoje na biało i nie pozostał nawet ślad po kraciastej różowej tapecie u Blanki, ani naszych fioletowych ścianach i czarno białej tapecie. Jest czysto i schludnie. Wystarczyły jedna warstwa farby gruntującej i dwie warstwy zwykłej białej farby. Po ciemnych kolorach nie ma śladu. Po tapetach też, mimo, że zdecydowaliśmy się ich nie zrywać. W naszej nowej sypialni, aż trudno się domyślić, że była kiedyś tapeta, bo różowa kratka Blanki była gładka. U niej w pokoju widać wzór starej tapety za czasów sypialni rodziców. Ale dla nas to nawet plus. W każdym razie, mimo, że tapeta była czarno biała, nie widać nawet różnicy w odcieniach bieli.







Po inne praktyczne rozwiązania do pokoju dziecięcego wskakujcie TUTAJ.
łóżeczko, narzuta na łóżko, dywan – Ikea
namiot – TeePee
![]()
Poprzednie wersje pokoju dla dziewczynki:
Kolorowo – patchworkowy pokój dziewczynki
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

