Ostatnio mam deficyt czasu. Poza tym, jesienna aura daje się we znaki i coraz słabiej ogarniam. 😀 Każdemu się czasem zdarza. Każdy też ma taką dziedzinę życia, na którą zawsze znajdzie choć godzinkę czasu i całe mnóstwo entuzjazmu i energii. No jeśli chodzi o mnie to jest to pindrzenie się. 😀
Odkąd powróciłam do samodzielnego robienia manicure`u, jest to taki trochę mój rytuał relaksacyjny. Uwielbiam to robić. I w końcu mam czas na szaleństwa paznokciowe, które po prostu uwielbiam. W moich stronach stylistki paznokci są tak rozchwytywane, że ciężko się wcisnąć na zwykłą hybrydę, a co dopiero na jakieś wzorki i inne bajery.
Sama mogę zaszaleć i nawet 2-3 godziny siedzieć nad pazurami. Z ulubioną kawkę, albo winkiem i muzyczką w tle, to jest to niemalże, jak wizyta w SPA. I tak powstała ta stylóweczka pazurowa. Dwa paznokcie to złota „syrenka” na ciemnym niebieskim lakierze. Jeden paznokieć to cyrkonie przyklejone na klej do tipsów do niebieskiego lakieru. Wzorki z kolei robiłam metalowym dłutkiem z kuleczką na końcu, które nabyłam w Rossmannie. Z jego pomocą, robienie wzorków jest znacznie prostsze niż z cienkim pędzelkiem. Każdą warstwę kolorystyczną wzorku utwardzam w lampie przez jakieś 30 sekund.
I gotowe. Uwielbiam kolor niebieski, a w wersji z błyskiem staje się idealny nie tylko na lato. Jak się Wam podoba? Koniecznie pokażcie mi swoje pazurki! Tu, w komentarzach, albo pod wpisem na fejsie. Inspiracji nigdy za wiele.





![]()
Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:
3 pomysły na paznokcie, które będą pasowały do wszystkiego
Twoje 5 minut dla urody – codzienny makijaż mamy
Moje urodowe traumy + ekstra domowe zabiegi
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

